środa, 20 czerwca 2012

Sroda ;d + kleszczyk ;)

Siemanko ;p
Sorki ze wczoraj nie pisałam ale szczerze to zapomniałam ;d
Dzisiaj byłam w szkole jak zawsze ;d i jak wróciłam do domu toooo
usiadłam sobie mamie na kolanach xd i tak gadałyśmy i tu nagle moja mama zaczela mi cos zczepywac w policzka ale nie chciało zejść przyjrzala sie patrzy a tu kleszcz ... ;o 







Taki tylko ja miałam na policzku ... . Ja oczywiście panika plącz i wo gule ... (tak dziwna jestem)
mama potem zaczęła szukać pensety i zadzwoniła do taki tata po pól godzinie był w domu xd

no i wyciągną mi tego kleszcza i miałam takie czerwone potem na poliku







no a potem bylam na kwalifikacjach z tancow ;d takazmeczona jestem ;) jeszcze kolego do mnie przyszedł no i tak no to chyba tyle na dzisiaj wiec 
to własnie kolega ;d

3 komentarze:

  1. Ja na szczęście nigdy nie miałam kleszcza. Na policzku to łatwo zauważyć, gorzej jak się go nie zauważy...

    Megi ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. biedna :C
    czyżby Chris haha ? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. współczuję ci z tym kleszczem ... xd

    OdpowiedzUsuń